Chaos na półce z suplementami

Wchodzisz do drogerii lub apteki i widzisz setki kolorowych opakowań. Wszystkie obiecują to samo – przypływ energii, piękną skórę, doskonałą odporność i wieczną młodość. Ceny wahają się od kilkunastu do nawet kilkuset złotych. Jak w tym gąszczu obietnic podjąć mądrą decyzję i nie wyrzucić pieniędzy w błoto? Dlaczego niektóre preparaty działają spektakularnie, a inne wydają się być jedynie „drogim placebo”?

Klucz do zrozumienia tej różnicy tkwi w dwóch pojęciach, na które zbyt rzadko zwracamy uwagę podczas zakupów: nutraceutyki oraz standaryzacja ekstraktów. Przyjrzyjmy się im z bliska.


Czym są nutraceutyki?

Słowo „nutraceutyk” powstało z połączenia dwóch angielskich wyrazów: nutrition (żywienie) oraz pharmaceutical (farmaceutyk). Definiuje ono substancje, które są naturalnymi składnikami żywności, ale wykazują udowodnione naukowo działanie prozdrowotne, profilaktyczne, a nawet terapeutyczne – zbliżone do działania leków, jednak bez wywoływania typowych dla nich skutków ubocznych.

Nutraceutyki to produkty najwyższej klasy. Nie są to przypadkowe mieszanki ziół, ale wysoce zaawansowane preparaty oparte na rzetelnych badaniach naukowych i procesach biotechnologicznych, które gwarantują ich najwyższą biodostępność (przyswajalność przez ludzki organizm).


Pułapka „zwykłych” ekstraktów – dlaczego standaryzacja to podstawa?

Kupując suplement z granatem, możesz trafić na produkt, który w składzie ma zadekalrowane: „ekstrakt z owocu granatu 10:1” lub po prostu „sproszkowany owoc granatu”. Dla nieświadomego konsumenta brzmi to dobrze. Jednak z punktu widzenia biologii i medycyny taki zapis niewiele znaczy.

Sproszkowany owoc lub zwykły ekstrakt bez podanej zawartości substancji czynnej to loteria. Zawartość polifenoli w roślinie zależy od wielu czynników: pogody, nasłonecznienia, jakości gleby, sposobu zbioru i suszenia. W efekcie jedna partia takiego suplementu może zawierać minimalną ilość substancji aktywnej, a inna nie zawierać jej prawie wcale.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku ekstraktów standaryzowanych.

Standaryzacja to proces technologiczny, który gwarantuje, że w każdej partii produktu, w każdej pojedynczej kapsułce znajduje się dokładnie taka sama, ściśle określona i mierzalna ilość głównej substancji aktywnej.

W nutraceutykach GRANGO® stosujemy ekstrakt z granatu standaryzowany na 40% punikalaginy. Oznacza to, że niezależnie od tego, kiedy kupisz nasz produkt, masz absolutną gwarancję, że aż 40% zawartości każdej kapsułki to czysta, potężna punikalagina – najlepiej przebadany i najsilniejszy antyoksydant z granatu o udowodnionym działaniu wspierającym mitochondria i układ krążenia.


Wybieraj świadomie, inwestuj w jakość

Kiedy decydujesz się na suplementację, nie kieruj się jedynie niską ceną czy ładnym opakowaniem. Twoje zdrowie zasługuje na to, co najlepsze – na rzetelną naukę i najwyższą jakość produkcji. Wybierając standaryzowane nutraceutyki GRANGO®, inwestujesz w realne, mierzalne efekty zdrowotne, poparte ponad niezależnymi badaniami naukowymi.

Bądź świadomym konsumentem. Postaw na standaryzowaną jakość i poczuj, jak prawdziwa nauka wspiera Twoją naturalną witalność każdego dnia!